Motoryzacyjne zakupy Polaków na zakręcie. Pięć trendów, które będą kształtować rynek w 2026 roku
Aktualności Flota Leasing dla firm

Motoryzacyjne zakupy Polaków na zakręcie. Pięć trendów, które będą kształtować rynek w 2026 roku

Polski rynek motoryzacyjny wszedł w 2026 rok z wyraźnym przyspieszeniem, ale wzrost liczby rejestracji to tylko część historii. Obok poprawy na rynku nowych aut widać bowiem kilka silnych zmian strukturalnych. Eksperci EFL zwracają uwagę, że słabnie import samochodów używanych z zagranicy, rośnie udział marek chińskich, przyspiesza elektryfikacja, a firmy coraz częściej wybierają nie sam zakup pojazdu, lecz przewidywalny model jego użytkowania. Z perspektywy finansowania to znak, że rynek dojrzewa i coraz mocniej premiuje elastyczność, kontrolę kosztów i szybkość dostosowania do nowych realiów.

– W motoryzacji coraz wyraźniej widać odejście od prostego myślenia o aucie jako o zakupie jednorazowym. Dziś kluczowe stają się całkowity koszt użytkowania, możliwość szybkiej wymiany floty, dostępność nowych technologii i elastyczność finansowania. To szczególnie ważne w czasie, gdy rynek zmienia się jednocześnie pod wpływem nowych producentów, transformacji napędów i zmieniających się oczekiwań przedsiębiorców – mówi Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet, spółce z Grupy EFL.

Import spowalnia

Pierwszym wyraźnym trendem jest spadek importu używanych samochodów. W pierwszym kwartale 2026 roku do Polski sprowadzono 218 060 używanych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony, czyli o 9,2% mniej niż rok wcześniej, wynika z danych PZPM. Sam marzec przyniósł 84 746 takich rejestracji i był już szóstym z rzędu miesiącem spadku, a według Samaru trend osłabienia utrzymuje się praktycznie od połowy 2025 roku. To sygnał, że część klientów coraz uważniej porównuje dziś używany samochód z importu z autem nowym, objętym gwarancją i dostępnym w finansowaniu.

Z salonu wyjeżdża coraz więcej

Równolegle rośnie znaczenie rynku nowych pojazdów. Według danych PZPM w pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w Polsce 169 752 nowe samochody osobowe i dostawcze do 3,5 tony, czyli o 7,2% więcej niż rok wcześniej. Sam marzec był najlepszym marcem w historii notowań tego segmentu. To pokazuje, że rynek nie tylko odbudowuje wolumen, ale też przesuwa się w stronę nowszych pojazdów, lepiej dopasowanych do oczekiwań klientów i firm.

Chińskie marki przestały być niszą

Jedną z najmocniej widocznych zmian jest szybki wzrost znaczenia marek chińskich. W marcu 2026 roku ich udział w rejestracjach nowych aut osobowych w Polsce wzrósł do 11,7%. Jeszcze niedawno były traktowane jako rynkowa ciekawostka, dziś stają się realnym uczestnikiem gry o klienta. To nie tylko zwiększa presję cenową, ale też zmienia sposób myślenia o wyborze samochodu. Coraz częściej konkurują już nie tylko marki, lecz całe modele wartości: cena, wyposażenie, gwarancja, technologia i miesięczny koszt użytkowania.

Elektryki budują skalę

Kolejnym istotnym trendem jest przyspieszenie elektromobilności. Z danych PZPM wynika, że w pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w Polsce 8 841 nowych samochodów elektrycznych, co oznacza wzrost o 73% rok do roku. W samym marcu liczba rejestracji osobowych aut bateryjnych była wyższa o 47% niż przed rokiem. Choć rynek elektryków nadal rozwija się z relatywnie niskiej bazy, tempo wzrostu pokazuje, że elektromobilność coraz wyraźniej przechodzi z etapu obserwacji do etapu realnej ekspansji.

Co ważne, transformacja napędów nie ogranicza się wyłącznie do samochodów w pełni elektrycznych. Na polskim rynku w marcu auta hybrydowe ogółem, czyli HEV i MHEV, miały już 52% udziału, a segment plug-in hybrid odpowiadał za 5% rynku. To pokazuje, że wielu klientów wybiera dziś ewolucję zamiast rewolucji: szuka niższego zużycia paliwa i niższej emisji, ale bez rezygnacji z wygody użytkowania znanej z aut spalinowych.

Rynek „jedzie” w stronę usługi

Z perspektywy biznesu najważniejsza zmiana dotyczy jednak samego modelu korzystania z samochodu. Firmy coraz częściej odchodzą od myślenia o aucie jako aktywie, które trzeba posiadać, na rzecz podejścia usługowego, w którym liczą się miesięczna przewidywalność kosztów, serwis, elastyczność i łatwość wymiany pojazdu. Dane PZWLP pokazują, że flota w usłudze Full Service Leasing wzrosła w 2025 roku do 288,7 tys. pojazdów, czyli o 7,2% rok do roku, a udział wynajmu długoterminowego w sprzedaży nowych aut do firm utrzymał się na poziomie 22%. Organizacja zakłada też dalszy wzrost tego rynku w 2026 roku o około 8%.

– Dla przedsiębiorców samochód coraz częściej staje się elementem usługi mobilności, a nie tylko środkiem trwałym. To naturalna odpowiedź na zmienność rynku, presję kosztową i szybkie zmiany technologiczne. W takich warunkach rośnie znaczenie rozwiązań, które pozwalają korzystać z auta bez konieczności angażowania dużego kapitału i bez przejmowania pełnego ryzyka związanego z jego późniejszą odsprzedażą – dodaje Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży w Carefleet, spółce z Grupy EFL.


źródło: EFL