W erze fake newsów i deepfake’ów zaufanie stało się jednym z najcenniejszych zasobów demokracji. Podczas EFNI ekspertki z Polski i Europy rozmawiały o tym, jak walczyć z dezinformacją i odbudować wiarę w fakty, odpowiedzialność i wspólnotowe wartości.
Debata skupiła się na poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak mierzyć się z kryzysem zaufania do państwa i do idei demokracji w czasach dominacji platform internetowych. Obecnie większość informacji o świecie ludzie czerpią z mediów społecznościowych. Wyzwaniem jest sam model biznesowy działania nowych mediów, który sprzyja kłamstwom oraz agresywnemu i populistycznemu przekazowi.
Ewa Ewart, dziennikarka i reżyserka, wyraziła opinię, że dezinformacja jest częścią wojny hybrydowej. Podkreśliła rolę rzetelnego dziennikarstwa, jako kluczową w czasach dezinformacji. Dziennikarz powinien mieć pewność, że wypuszcza materiał sprawdzony i wolny od fake newsów. Niestety dziennikarze mają dziś potężnego przeciwnika – format multimedialny, który jest nieustannie głodny treści. To – i presja czasu – sprawia, że dziennikarze idą na skróty i zdarza się, że nie sprawdzają tego, co podpisują. Jest to zjawisko uniwersalne, nie tylko polskie. Dziennikarka podała przykład Finlandii jako kraju, który dobrze sobie radzi z dezinformacją – dzieci są tam od przedszkola uczone jak kwestionować to, co znajdują w mediach społecznościowych. Zacytowała wypowiedź Ernesta Hemingwaya o bullshit detector – wykrywaczu bzdur. Każdy jest nim obdarzony i powinniśmy go używać.
Helena Ferro de Gouveia, portugalska dziennikarka i analityczka ds. międzynarodowych, wymieniła zagrożenia dla globalnej stabilizacji. Wśród nich znalazły się: cyberataki, brak uregulowania AI, którego rozwój się nie zatrzymuje, brak kontroli państw demokratycznych nad przestrzenią cyfrową (brak suwerenności cyfrowej), a także erozja zaufania do władz.
Dziennikarka wskazywała też na taktyki destabilizacyjne Rosji. Dezinformacja jest jedną z nich. Na to nakłada się problem zmniejszającego się zaufania do tradycyjnych mediów i bańki informacyjne, w które wpadamy korzystając z social mediów.
Odpowiedzią na dezinformację są europejskie wartości – pokój, wolność, tolerancja i dziedzictwo judeochrześcijańskie – a także sama Unia Europejska, będąca wspaniałym projektem wspólnotowym. Powinniśmy być z nich dumni i je pielęgnować.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podsekretarz stanu, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, oceniła, że błędem Europy było oddanie mediów społecznościowych w ręce amerykańskie, chińskie i rosyjskie. Nie mamy już wielu narzędzi, aby temu przeciwdziałać, ale to, co zostaje to zbudowanie świadomości społecznej, że to, co czytasz w internecie nie musi i w większości nie jest prawdą. Media społecznościowe natychmiast dostosowują treści do oczekiwań odbiorców, przez co coraz trudniej oddzielić fakty od manipulacji.
Przykładem jest Rumunia, gdzie wybory wygrał kandydat wykreowany przez internetowe algorytmy. Zdaniem Sobkowiak-Czarneckiej głównym problemem jest przekonanie, że jakakolwiek ingerencja w internet oznacza ograniczenie wolności słowa, co uniemożliwia skuteczną walkę z dezinformacją. Podkreśliła, że bezpieczeństwo informacyjne to dziś jeden z filarów bezpieczeństwa Europy, a państwa powinny finansować rzetelne kanały informacyjne.
Zwróciła uwagę na negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne dzieci. UE próbuje wprowadzać ograniczenia wiekowe w dostępie do mediów społecznościowych, jednak to nie zadziała bez narzędzi do egzekwowania tych ograniczeń. W jej ocenie w walce z dezinformacją kluczowa jest rola kobiet jako lokalnych liderek opinii. Szczególnie w odbudowie zaufania społecznego nadwyrężonego w czasie pandemii.
Linda Štucbartová, założycielka ESD Global, wiceprzewodnicząca Czesko-Izraelskiej Izby Handlowej, zwróciła uwagę, że w Czechach populizm coraz silniej wpływa na życie publiczne. Do rządu weszły partie skrajnie antyunijne, antykobiece i antyimigracyjne, a dziennikarki i aktywistki coraz częściej padają ofiarami ataków. Jej zdaniem społeczeństwo traci zdolność do kompromisu, a populizm destabilizuje państwo. Ostrzegła też przed rosnącym zagrożeniem ze strony dezinformacji i deepfake’ów – nawet prezydent Czech stał się ich ofiarą. Podkreśliła, że to czas, by mówić o odpowiedzialności i postawić granice wobec niekontrolowanego wpływu mediów społecznościowych na życie publiczne. W jej opinii przyszłość należy do silnych jednostek i lokalnych wspólnot, które potrafią współpracować ponad granicami.
Uczestnicy panelu:
- Ewa Ewart, dziennikarka i reżyserka
- Helena Ferro de Gouveia, dziennikarka i analityczka ds. międzynarodowych, Portugalia
- Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podsekretarz stanu, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
- Linda Štucbartová, założycielka ESD Global, wiceprzewodnicząca Czesko-Izraelskiej Izby Handlowej
Moderacja: Aleksandra Karasińska, dziennikarka, dyrektorka fundacji RASP
źródło: Konfederacja Lewiatan



