Local content, czyli zwiększanie udziału krajowych firm w dużych inwestycjach, ma stać się jednym z narzędzi wzmacniania polskiej gospodarki. Kodeks dobrych praktyk, nowa polityka zakupowa państwa i współpraca Ministerstwa Aktywów Państwowych z GUS mają pomóc włączyć polskich dostawców do strategicznych projektów energetycznych i obronnych, a następnie mierzyć rzeczywisty udział krajowego komponentu.
Jak państwo chce rozwijać local content?
Pieniądze z dużych projektów mają pracować również w polskiej gospodarce
Inwestycje w energetykę i obronność pochłaniają wielomiliardowe środki publiczne. Ministerstwo Aktywów Państwowych chce, aby większa część tych wydatków trafiała do przedsiębiorstw zatrudniających pracowników w Polsce, płacących tu podatki i rozwijających krajowe kompetencje produkcyjne.
Local content ma więc służyć nie tylko zwiększeniu udziału polskich dostawców w pojedynczych kontraktach. Celem jest budowanie trwałych kompetencji, wzmacnianie łańcuchów dostaw i pozostawianie większej części wartości dużych inwestycji w kraju.
„To jest pewien rodzaj koła napędowego polskiej gospodarki”.
Grzegorz Wrona o znaczeniu local content dla polskiej gospodarki
Mówi: Grzegorz Wrona
Funkcja: podsekretarz stanu
Instytucja: Ministerstwo Aktywów Państwowych
Cztery filary polityki local content
Wspólne zasady mają trafić poza spółki Skarbu Państwa
Podpisany w czerwcu Kodeks dobrych praktyk jest częścią programu „Local Content. Z korzyścią dla Polski”. Zawiera rozwiązania, które mają zwiększać udział krajowego komponentu w strategicznych inwestycjach realizowanych przez spółki z udziałem Skarbu Państwa.
Ministerstwo rekomenduje stosowanie podobnego podejścia również instytucjom państwowym, samorządom, spółkom komunalnym i przedsiębiorstwom prywatnym. W spółkach nadzorowanych przez MAP powoływani są pełnomocnicy odpowiedzialni za wdrażanie zasad local content.
Dostawcy przygotowują się do udziału w dużych inwestycjach
Według przedstawicieli resortu inicjatywa spotkała się z zainteresowaniem szerszym, niż początkowo zakładano. Firmy chcące uczestniczyć w nowych projektach rozwijają działalność w Polsce, wzmacniają lokalne kompetencje i planują zwiększanie zatrudnienia.
Dla przedsiębiorstw local content może oznaczać dostęp do długoterminowych zamówień i możliwość wejścia do nowych łańcuchów dostaw. Dla państwa korzyścią ma być rozwój kompetencji, miejsc pracy i wpływów podatkowych oraz mniejsza zależność od zagranicznych dostawców.
Zarządy mają być rozliczane z realizacji celów
Przyjęta w marcu Polityka zakupowa państwa na lata 2026–2029 ma być kolejnym narzędziem zwiększania udziału krajowych przedsiębiorstw. Local content ma zostać powiązany z mierzalnymi wskaźnikami efektywności.
W spółkach z udziałem Skarbu Państwa rady nadzorcze będą mogły uwzględniać realizację tego priorytetu przy ocenie zarządów. Ma to przenieść local content z poziomu deklaracji do codziennych decyzji zakupowych i inwestycyjnych.
MAP i GUS chcą stworzyć podstawę do porównywania efektów
Ministerstwo Aktywów Państwowych i Główny Urząd Statystyczny podpisały 10 lipca porozumienie dotyczące pomiaru udziału komponentu krajowego w procesach inwestycyjnych.
Pilotaż obejmie energetykę, ze szczególnym uwzględnieniem morskiej energetyki wiatrowej, i ma potrwać do 31 grudnia 2026 roku. Zebrane doświadczenia mają umożliwić późniejsze rozszerzenie badań na kolejne sektory gospodarki.
Od „kupujemy najtaniej” do „kupujemy najrozsądniej”
Ocena oferty ma uwzględniać nie tylko początkową cenę, lecz także długoterminową wartość dla gospodarki. W praktyce oznacza to analizę takich elementów jak:
- udział krajowych przedsiębiorstw i pracowników,
- podatki oraz wartość pozostająca w polskiej gospodarce,
- rozwój technologii i kompetencji produkcyjnych,
- odporność i bezpieczeństwo łańcuchów dostaw,
- potencjał krajowych firm do dalszego rozwoju i ekspansji.
Skuteczność local content zależy od mierzalnych zasad
Local content może zwiększyć gospodarcze korzyści z rekordowych inwestycji w energetykę, obronność i infrastrukturę. Samo preferowanie krajowych dostawców nie wystarczy jednak do zbudowania trwałego efektu.
Kluczowe będą jasne kryteria, przejrzysty pomiar, długoterminowa polityka zakupowa oraz rozwijanie zdolności polskich firm do konkurowania jakością, technologią i skalą. Dopiero połączenie tych elementów może sprawić, że duże projekty staną się rzeczywistym kołem napędowym krajowej gospodarki.
Źródło: Newseria Biznes. W artykule wykorzystano wypowiedź Grzegorza Wrony oraz informacje Ministerstwa Aktywów Państwowych dotyczące programu local content, Kodeksu dobrych praktyk, polityki zakupowej państwa i współpracy z GUS.







