NASK szacuje, że 30,3 proc. wszystkich miejsc pracy w Polsce jest podatnych na wpływ generatywnej sztucznej inteligencji. To około 5,08 mln stanowisk, z czego 817,5 tys. stanowią te najbardziej narażone. Eksperci podkreślają, że AI zredukuje wiele zawodów, zwłaszcza tych opartych na przetwarzaniu informacji. Jednocześnie może stworzyć nowe miejsca pracy, a na znaczeniu będą zyskiwać specjalistyczne kompetencje.
Jak AI wpływa na polski rynek pracy?
30,3%miejsc pracy w Polsce podatnych na wpływ generatywnej AI | 5,08 mlnstanowisk potencjalnie podatnych na wpływ GenAI | 817,5 tys.najbardziej narażonych stanowisk pracy | 71%pracujących badanych korzysta z AI w pracy według KPMG |
AI redukuje koszt tworzenia informacji
– Czy sztuczna inteligencja zredukuje wiele zawodów? Moja brutalna odpowiedź brzmi: tak. To są zawody, które w modelu biznesowym mają przetwarzanie informacji. Już kiedyś byliśmy tego świadkami. Jak wchodził internet, to on zredukował niemalże do zera koszty przesyłania informacji. Firmy, które miały model biznesowy oparty o silosowanie i przesyłanie informacji, praktycznie wypadły z rynku – mówi agencji Newseria Paweł Tkaczyk, ekspert ds. marketingu i budowania marek.
– Nie mamy dzisiaj książek telefonicznych, bo zastąpiliśmy je internetem, nie mamy wypożyczalni kaset, dlatego że je zastąpiliśmy Netflixem. Teraz sztuczna inteligencja redukuje do zera koszt tworzenia informacji.
„To nie jest tak, że sztuczna inteligencja zabierze ci pracę. Ludzie, którzy używają sztucznej inteligencji, żeby zrobić twoje zadanie lepiej i szybciej od ciebie, zabiorą ci pracę”.
Paweł Tkaczyk o wpływie AI na rynek pracy
Mówi: Paweł Tkaczyk
Funkcja: ekspert ds. marketingu i budowania marek
Sztuczna inteligencja jest już stałym elementem codzienności wielu Polaków
Z ubiegłorocznego badania KPMG „Sztuczna inteligencja w Polsce. Krajobraz pełen paradoksów” wynika, że AI jest już stałym elementem życia prywatnego i zawodowego wielu Polaków. Korzysta z niej 84 proc. badanych. Wśród osób pracujących 71 proc. stosuje narzędzia AI w pracy, a wśród osób uczących się – wszyscy respondenci deklarują ich wykorzystanie w edukacji.
Trzech na czterech użytkowników zauważyło poprawę wydajności i dostępności zasobów dzięki automatyzacji powtarzalnych zadań. Choć AI zwiększa efektywność pracy u większości jej użytkowników w Polsce, to w co trzecim przypadku prowadzi także do wzrostu obciążenia obowiązkami. Prawie połowa pracowników obawia się, że pozostaną w tyle, jeśli nie będą korzystać ze sztucznej inteligencji.
Najbardziej zagrożone są zawody oparte na przetwarzaniu informacji
– Jeśli jesteś prawnikiem, który bierze jakąś informację od klienta i oddaje z powrotem informację w formie przetworzonej, to sztuczna inteligencja zabierze ci pracę. Pół dobra, pół zła wiadomość jest taka, że zabierze pracę klasie średniej i najtańszej, natomiast zostaną lepsi – mówi Paweł Tkaczyk.
Z raportu NASK, Ministerstwa Cyfryzacji i Międzynarodowej Organizacji Pracy „Generatywna sztuczna inteligencja a polski rynek pracy” wynika, że 4,9 proc. pracowników w Polsce pracuje w zawodach o najwyższej podatności na automatyzację i transformację związaną z wykorzystaniem GenAI. Najbardziej narażoną grupą na wpływ tej technologii są pracownicy biurowi, spośród których ponad 71 proc. wykonuje zadania możliwe do zautomatyzowania.
AI jedne zawody profesjonalizuje, inne demokratyzuje
Z raportu PwC „2026 Global AI Jobs Barometer” wynika, że sztuczna inteligencja profesjonalizuje niektóre zawody, czyli zwiększa znaczenie eksperckiej wiedzy i kompetencji. Inne natomiast demokratyzuje, ułatwiając ich wykonywanie osobom z mniejszym doświadczeniem.
Zawody zaliczane do pierwszej grupy rozwijają się dwa razy szybciej niż zawody zdemokratyzowane, a płace dla specjalistów rosły od 2021 roku o 42 proc. szybciej niż w drugiej grupie. Jednocześnie zawody profesjonalizowane przez AI mają znacznie mniejszy udział w rynku ogłoszeń o pracę: 22 proc. wobec 52 proc.
2x szybciejrozwijają się zawody profesjonalizowane przez AI | 42%szybszy wzrost płac specjalistów od 2021 roku | 2x szybciejzmieniają się wymagane umiejętności na stanowiskach silnie dotkniętych przez AI |
AI mocno uderza w modele biznesowe oparte na informacji
– Czy sztuczna inteligencja zabiera częściej pracę ludziom z wyższym wykształceniem? Moim zdaniem tak, natomiast wynika to z tego, że wyższe wykształcenie jest bardzo mocno skorelowane z modelami biznesowymi, które charakteryzują się przetwarzaniem informacji, nie rzeczywistości. Jako strateg marketingowy dostaje informacje z rynku na podstawie badań, przetwarzam je i produkuję z nich strategię. To jest coś, co AI jest w stanie zrobić bez żadnego problemu – zaznacza ekspert.
– Czy czeka nas, ludzi z wyższym wykształceniem, praca fizyczna? Niekoniecznie. Ludzie, którzy wcześniej zajmowali się reklamą po pojawieniu się mediów społecznościowych, znaleźli sobie miejsce w reklamie. Ludzie wobec sztucznej inteligencji też znajdą sobie miejsce i niekoniecznie wrócą do budowania czy malowania płotów.
Polacy coraz mniej obawiają się sztucznej inteligencji
Badania wskazują, że Polacy coraz mniej obawiają się AI. W raporcie Future Mind „Jak AI zmienia codzienność Polaków? Sztuczna inteligencja w pracy i życiu osobistym w 2026 roku” co trzeci Polak deklarował, że obecność AI wzbudza w nim niepokój, podczas gdy rok wcześniej było to ponad 40 proc. Rośnie za to odsetek osób wyrażających nadzieję lub deklarujących obojętny stosunek do rozwoju AI.
AI będzie tworzyć nowe zawody, ale nie wszystkie da się dziś przewidzieć
– Czy AI będzie tworzyć nowe miejsca pracy? Absolutnie będzie, ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć jakie. Jeśli rozmawiamy o innowacjach, mówimy o dwóch kanałach ich tworzenia: ewolucyjnym, czyli wiemy, że powstanie samochodu stworzyło mechaników samochodowych, oraz rewolucyjnym, którego nie potrafimy przewidzieć – tłumaczy Paweł Tkaczyk.
– Powstanie samochodu doprowadziło także do powstania kina samochodowego i Walmartu, czego ludzie na początku nie przewidzieli. To samo z internetem, który doprowadził do szybszego przesyłania informacji, ale stworzył też social media menedżerów czy osoby zajmujące się leczeniem psychicznym ludzi uzależnionych od FOMO.
„Labor Market Report” przygotowany przez LinkedIn wskazuje, że w ciągu ostatnich dwóch lat na całym świecie powstało 1,3 mln nowych miejsc pracy związanych ze sztuczną inteligencją, w tym data annotator, AI engineer czy forward-deployed engineer. Te stanowiska nie istniały jeszcze kilka lat temu, ale szybko stały się niezbędne dla gospodarek cyfrowych.
Specjalizacja będzie największym atutem
– Jak się skutecznie przygotować do funkcjonowania na rynku pracy zmieniającym się przez sztuczną inteligencję? Trzeba się specjalizować, dlatego że to szybko galopuje. Ludzie, którzy głęboko siedzą w AI, od jakiegoś czasu głośno mówią, że nie nadążają. Więc przeciętny Kowalski absolutnie nie ma na to szans – podkreśla Paweł Tkaczyk.
– Trzeba się wyspecjalizować w używaniu sztucznej inteligencji do generowania obrazów, zarządzania danymi czy tworzenia tekstu, itp. Natomiast ogólne podążanie za sztuczną inteligencją moim zdaniem przestaje powoli mieć sens.
AI nie kończy pracy ludzi, ale zmienia zasady konkurencji
Sztuczna inteligencja najmocniej wpływa na te stanowiska, w których podstawowym zadaniem jest przetwarzanie, porządkowanie i tworzenie informacji. Jednocześnie technologia ta nie oznacza wyłącznie redukcji zatrudnienia. Może tworzyć nowe zawody, zmieniać strukturę kompetencji i zwiększać wartość specjalistycznej wiedzy.
Dla pracowników oznacza to konieczność wyboru konkretnego obszaru rozwoju. Zamiast ogólnego „nadążania za AI” coraz większe znaczenie będzie miało praktyczne wyspecjalizowanie się w określonych zastosowaniach tej technologii.
Źródło: Newseria Biznes. W artykule wykorzystano wypowiedzi Pawła Tkaczyka oraz dane z raportów NASK, KPMG, PwC, Future Mind i LinkedIn.







